Na piątek, na wesoło - tak, ale półgębkiem, raz na jakiś moment.
Niemniej (cenię to słowo, owszem) kontakt z kinem (nie licząc repertuaru chłopięcego) został przywrócony i to cieszy.
Lubię kino za taką rozrywkę, lubię.
Ładny mamy początek października, nieprawdaż?
Hidden town
8 godz. temu
0 komentarze:
Prześlij komentarz