Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kasia rosłaniec. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kasia rosłaniec. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 grudnia 2009

Galerianki

Film zobaczyłem dopiero co, dawno od premiery. Temat opisany w prasie, kontrowersyjny, więc w zasadzie wiedziałem, co zobaczę. Ale jak to jest z trendami, zwłaszcza jak się wpadnie w koleiny, to na szczęście spotkało mnie małe zaskoczenie. Prostytucja za gadżety - owszem tak, to oczywiste, podane na tacy. Jest tam jednak też trochę szerzej.

Po pierwsze (nie najważniejsze) jest historia miłosna nastolatków, z tragediami, nieporozumieniami, przesadną wrażliwością na to co powiedzą inni, zwłaszcza rówieśnicy. Czy ciekawa? Mało raczej, ale niezauważenie jej i skupienie się tylko na sprzedawaniu się młodych dziewczyn, to ograniczenie w odbiorze.

Natomiast dużo ciekawsza jest inna kwestia. Oprócz lekarki, która diagnozuje ciążę u jednej z bohaterek, nie ma tam dobrych, ciepłych, pozytywnych postaci dorosłych, ZAINTERESOWANYCH zrozumieniem świata dzieciaków. To jest istotna i niestety bardzo prawdziwa od najmłodszych lat obserwacja. A potem nagle szok, że zachowują się w taki czy inny sposób. Banalne - lata zaniedbań zgodnie z zasadą dzieci i ryby głosu nie mają i cześć pieśni. A potem załamywanie rąk, że niewdzięczne, okropne, przerzucanie odpowiedzialności ze szkoły na rodziców... Już nie mówię o katolickiej wszechpolskiej wierze i tradycji, które wolą grzmieć i potępiać niż zrozumieć i rozmawiać.

Poza tym - ten świat nastolatków, nie mówię, że wszystkich, bo nie, ale części tak, jest koszmarny: wyobcowani, okrutni, skupieni na rywalizacji, gdzie status ekonomiczny jest mega ważny i im szybciej osiągnięty wyższy, tym lepiej. Współczuję dzieciakom. To jest hardcore.

Muzyka O.S.T.R.ego oraz wstawki plakatowo-wrzutowe grupy TWOŻYWO - frapujące, wyróżniające.

Zatrzymanie w kadrze na końcu filmu twarzy zmywającej makijaż plus napisy: to może być prosty zabieg pokazujący, że bohaterka się zmienia, rozstaje z poprzednią maską, ale też autotematycznie - przedstawienie się skończyło, gasimy światło, aktorzy do garderoby, dziękujemy za uwagę.

PS. Wesołych Świąt!